Prasy nie czytam..

20-01-2012

Śmierć gazet jest już bliska. Jakość artykułów systematycznie spada. Autorzy bredzą i tworzą literacką fikcję. Internet subtelnie ubił papierową konkurecję. Czasopisma odchodzą do lamusa, albo do .pdf’a.

Prasa jest niemodna, ale niewielkie to pocieszenie dla „wykształciucha”. To właśnie gazety dostarczają przemyślanych i rozbudowanych podsumowań. Opłacani dziennikarze, od niepamiętnych czasów, wkładali ogromny wysiłek w jakość treści i stylu ich „krótkich” poematów. Coś się zepsuło..  Zawód dziennikarza, którego orężem jest pióro, wydaje się zamierać. Społeczeństwa nie stać na codzienne czytanie prasy! Portale internetowe oferują krótkie i treściwe notki, które zaspokajają potrzeby dzisiejszej zabieganej ludności. Sarkazm, nawiązania do literatury.. te elementy już dawno wyparł z mediów pisanych obecny styl życia. Smutno i pogardliwie się robi na widok zamierającej kultury, pielęgnującej resztki wyrafinowanej sztuki..

dentysta

Nieważne. Moje filozoficzne wywody nie uratują pogrążonych w nicości czasopism. Przeciętna „broszurka” składa się w połowie z reklam, okraszonych ćwiercią ogłoszeń pokroju „stomatolog Łódź tanio”. Felietony są pozbawione treści, a dominujące opinie wyrażane są w przesadzisty sposób, graniczący z agitacją. Autorzy skupiają się dziś bardziej na reklamie własnej osoby, niż dostarczeniu czytelnikowi materiału do przemyśleń. Ewentualnie, nie wiedzą o czym piszą a istotnym jest by tekst został napisany w jak najkrótszym czasie.

stomatolog łódź

Dzienniki mają pewną szansę przetrwać w otoczeniu tak „niezainteresowanego” konsumenta. Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest zaoferowanie przyjemnie oprawionej graficznie prasy w wersji elektronicznej przy zachowaniu maksimum ogólnie rozumianej „jakości”. Cóż.. wszystko przed nami!

Podobne wpisy